„Wygrał przetarg, ale bank wstrzymał finansowanie” — Pan Tomasz, usługi budowlane

Branża budowlana to sektor, w którym płynność finansowa jest równie ważna, co solidność wykonania prac. Pan Tomasz, właściciel średniej wielkości firmy budowlanej z województwa mazowieckiego, przekonał się o tym w najmniej oczekiwanym momencie. Jego historia pokazuje, jak zator płatniczy może zagrozić realizacji kluczowego dla rozwoju firmy kontraktu i jak elastyczne podejście do finansowania pozwala wyjść z impasu.

Wielka szansa i nagła blokada finansowa

Firma Pana Tomasza od lat budowała swoją renomę na rynku lokalnym, realizując zlecenia dla klientów indywidualnych oraz mniejsze roboty drogowe. Przełomem miało być wygranie przetargu publicznego na rewitalizację placu miejskiego w jednej z pobliskich gmin. Był to kontrakt o dużej wartości, który pozwoliłby firmie wejść na wyższy poziom i zainwestować w nowy park maszynowy.

Radość z wygranej trwała jednak krótko. Aby rozpocząć prace, Pan Tomasz musiał zakupić materiały budowlane (kostkę brukową, kruszywa) oraz opłacić podwykonawców. Łączny koszt startowy wynosił blisko 150 tysięcy złotych. W normalnych warunkach firma pokryłaby te wydatki z bieżących obrotów. Niestety, poprzedni duży kontrahent – prywatny deweloper – spóźniał się z uregulowaniem faktury końcowej już od ponad dwóch miesięcy. W efekcie na koncie firmy widniało saldo, które nie pozwalało na sfinansowanie nowego zlecenia.

Dlaczego bank odmówił finansowania?

Przedsiębiorca niezwłocznie udał się do banku, w którym prowadził rachunek firmowy, z wnioskiem o kredyt obrotowy. Mimo wieloletniej historii współpracy, decyzja była odmowna. Analitycy bankowi zwrócili uwagę na:

  • Drastyczny spadek obrotów w ostatnim kwartale (wynikający z nieopłaconej faktury od dewelopera).
  • Zaległość w ZUS, która powstała w ostatnim miesiącu w wyniku braku środków obrotowych.
  • Zbyt krótki czas na procesowanie wniosku – Pan Tomasz potrzebował środków „na wczoraj”, aby dotrzymać terminów zawartych w umowie przetargowej.

Sytuacja stała się krytyczna. Rezygnacja z kontraktu wiązałaby się z koniecznością zapłaty wysokich kar umownych oraz utratą wadium, co mogłoby doprowadzić firmę do bankructwa.

Rozwiązanie: Pożyczka pod zastaw działki od BizKredyt

Szukając alternatywnego rozwiązania, Pan Tomasz trafił na ofertę BizKredyt. Podczas wstępnej rozmowy telefonicznej nasz doradca skupił się nie na problemach w BIK czy zaległościach w ZUS, ale na aktywach, jakimi dysponuje firma. Okazało się, że przedsiębiorstwo posiada niezabudowaną działkę inwestycyjną na obrzeżach miasta, wolną od obciążeń hipotecznych.

Zaproponowaliśmy rozwiązanie idealnie dopasowane do tej sytuacji: pożyczki pod zastaw działki. Jest to produkt finansowy, który pozwala uwolnić kapitał zamrożony w nieruchomości, bez konieczności skomplikowanych procedur bankowych.

Jak przebiegł proces finansowania?

  1. Wycena i analiza: W ciągu 24 godzin od zgłoszenia przeprowadziliśmy zdalną wycenę działki oraz analizę prawną nieruchomości. Wartość gruntu była wystarczająca, aby zabezpieczyć wnioskowaną kwotę 150 tysięcy złotych.
  2. Uproszczone formalności: Ponieważ zabezpieczeniem była nieruchomość, pożyczki w trudnej sytuacji finansowej nie wymagały od Pana Tomasza przedstawiania zaświadczeń o niezaleganiu w ZUS i US, co było kluczową przeszkodą w banku.
  3. Wypłata środków: Po podpisaniu umowy u notariusza, środki trafiły na konto firmy Pana Tomasza w ciągu kolejnych 24 godzin.

Finał: Terminowa realizacja i spłata zobowiązania

Dzięki szybkiemu zastrzykowi gotówki, firma Pana Tomasza mogła natychmiast zamówić niezbędne materiały i wejść na plac budowy zgodnie z harmonogramem. Prace postępowały sprawnie, a gmina – jako inwestor publiczny – regulowała płatności za poszczególne etapy bez opóźnień.

Po czterech miesiącach, gdy nierzetelny deweloper w końcu uregulował zaległą fakturę (po otrzymaniu przedsądowego wezwania do zapłaty), a gmina wypłaciła pierwszą transzę za wykonane prace, Pan Tomasz spłacił pożyczkę w BizKredyt przed terminem. Koszt finansowania okazał się niewielkim ułamkiem zysku, jaki firma wygenerowała dzięki realizacji prestiżowego kontraktu.

Historia ta pokazuje, że czasowe problemy z płynnością nie muszą oznaczać końca marzeń o rozwoju firmy. Kluczem jest szybka reakcja i wybór partnera, który rozumie specyfikę prowadzenia biznesu. Jeśli Twoja firma znalazła się w podobnej sytuacji, skontaktuj się z nami – wspólnie znajdziemy rozwiązanie.


FAQ – Pytania dotyczące pożyczek pod zastaw gruntów

Czy mogę wziąć pożyczkę pod zastaw działki, jeśli mam zaległości w ZUS?

Tak. W BizKredyt rozumiemy, że zatory płatnicze często prowadzą do zaległości w opłatach publicznoprawnych. Oferujemy finansowanie, w którym głównym zabezpieczeniem jest nieruchomość, dlatego akceptujemy zaległości w ZUS i US.

Jakie rodzaje działek mogą stanowić zabezpieczenie pożyczki?

Realizujemy pożyczki pod zastaw działki o różnym charakterze: budowlanych, inwestycyjnych, komercyjnych, a w niektórych przypadkach również rolnych (zależnie od ich lokalizacji i potencjału). Każdy przypadek analizujemy indywidualnie.

Jak szybko mogę otrzymać środki na konto?

Naszym priorytetem jest czas. Wstępną decyzję wydajemy często już podczas pierwszej rozmowy. Od momentu skompletowania podstawowych dokumentów do wypłaty środków mija zazwyczaj od 24 do 48 godzin. To kluczowe dla firm, które muszą szybko opłacić materiały lub podwykonawców.

Czy pożyczka pod zastaw działki jest bezpieczna dla mojej firmy?

Tak, pod warunkiem terminowej spłaty. Umowa jest przejrzysta, a warunki ustalane są przed jej podpisaniem. Nieruchomość pozostaje własnością firmy przez cały okres trwania umowy. Traktujemy pożyczkę jako narzędzie pomostowe, które ma pomóc przedsiębiorcy przetrwać trudniejszy moment lub sfinansować inwestycję.